Full Tilt Poker ostatecznie odpowiada na zarzuty postawione mu przez Departament Sprawiedliwości w Nowym Jorku.
Nie cichnie zamieszanie wokół Full Tilt Poker, jednej z największych stron pokera w sieci, po wydarzeniach znanych na świecie jako “Black Friday”, kiedy Departament Sprawiedliwości USA zamknął działalność takich stron na terytorium amerykańskim. Sprawa Full Tilt toczy się obecnie przed sądem. Prawnicy reprezentujący amerykański Departament Sprawiedliwości postawili stronie Fullt Tilf Poker zarzut, między innymi, działania w globalnym schemacie typu „Ponzi”, czyli piramidy finansowej.
Przedstawiciele prawni reprezentujący interesy Full Tilt Poker odpowiadają na atak. Ich zdaniem, aczkolwiek rząd amerykański nie zgadza się z działalnością Full Tilt w myśl jakichkolwiek uzasadnionych interpretacji, jednakowoż działania na światową przecież skalę tego pokoju pokerowego, na pewno nie są tak zwaną piramidą finansową. Według nich, tak znakomita w swoim czasie strona pokerowa powinna być sprawdzana w kwestii jej problematycznej bankowości raczej, niż nielegalnego schematu inwestycyjnego, typu piramida finansowa czy działania Berniego Madoffa. Jeden z prawników posuwa się nawet do stwierdzenia, że piramida finansowa wymaga pewnego napędu inwestycyjnego, aby potem otrzymać wysoki zwrot, czego nie było w tym przypadku. Zgadza się natomiast, że strona mogła być źle zarządzana.
Wszystko to odbywa się, ponieważ prawnicy w Nowym Jorku ponownie wnieśli skargę cywilną, w której oskarża się 20 szefów Full Tilt Poker, że wypłacili sobie na przestrzeni kliku lat ponad 440 milionów dolarów, a jednocześnie ich gracze stracili swoich własnych około 300 milionów dolarów. Prawnicy wnoszą, że teraz jest już coraz trudniej zarządzającym firmy przesuwać pieniądze po świecie, gdy Departament Sprawiedliwości coraz bliższy jest przejęcia aktywów firmy. Zarzuty te pojawiły się w momencie, gdy Full Tilt Poker walczy o odzyskanie swojej licencji na działalność, po tym, gdy została ona zawieszona przez jego regulatora, czyli AGCC (Alderney Gambling Control Commission).
Nadal nie wiadomo zresztą, jakie są plany Full Tilt Poker, w przypadku gdyby udało im się przekonać AGCC i odzyskać licencję na działalność. Raymond Bitar, szef (CEO) Full Tilt, który zostały oskarżony w USA o pranie pieniędzy i oszustwa bankowe, nie został jeszcze aresztowany i przebywa poza terytorium Stanów Zjednoczonych.
Nazwa Full Tilt Poker oraz sama marka została praktycznie zdruzgotana przez wszystkie kontrowersje pojawiające się wokół jej działalności. Dobre imię firmy jeszcze bardziej zniszczyła odmowa wypłacenia graczom ich pieniędzy, co każe przypuszczać, że szanse firmy na odzyskanie jej pozycji są praktycznie zerowe. W tej chwili, świat pokera czeka jakie będą wyniki postępowania sądowego.